Zaczęło się dobrze,... nawet bardzo dobrze.
El-diablo przyniósł wykonany od podstaw kartonowy model w skali 1:25 Francuskiego wozu bojowego (jutro będzie nazwa :-) )
|

|

|

|
|

|

|

|
|

|

|

|
|

|

|

|
|

|

|

|
|
|
|
|
| Maciej pochwalił się jeszcze nie ukończonym ciągnikiem siodłowym, (model plastikowy w skali 1:24) |
|

|

|

|
|

|

|

|
|

|

|

|
|

|

|

|
|

|

|

|
 |
 |
 |
 |
|
|
| |
|
Bartek pierwszy raz pokazał nam swoje dwa modele i ... (jak mawiał Zagłoba) kto uważa, że nie są one mistrzowsko wykonane ten jest kiep.
|
|

|

|

|
|

|

|

|
|

|
Pancerniacy chyba upodobali sobie to miejsce, postaram się rozszyfrować dlaczego.
od lewej stoją: Jarek (niepancerniak), Piotrek (niepancerniak), Bartek, hmmm, El-Diablo, Maciej
|
|

|

|

|
|

|

|

|
|

|

|

|
|

|

|

|
 |
 |
 |
| |
|
|
 |
 |
 |
| Jarek kupił sobie UH-1 i na tym zdjęciu jest dowód na to, że sprawdzany był model pod względem jakościowym |
Bartek przyniósł sporo materiałów filmowych i zdjęć przywiezionych z Iraku, takie materiały są bezcenne w dokładnym odtwarzaniu i waloryzowaniu modeli |
 |
 |
|
| A to najmłodszy uczestnik spotkania |
Spotkanie przeciągnęło się do późnych godzin |
|
| |
|
|
|
Resume
|
|
|
|
Andrzej przyznał się ze w czasie spotkania poznał wiele nowych sposobów, technik budowy modeli, Michał wyciągnął druta i Andrzej miał z tego powody wiele radości, a Adam przyznał się, że unowocześnił swój warsztat (tzn. wyrzucił złamaną żyletkę i zaczął używać skalpel), Barti mnie zawstydził i wreszcie wziąłem się za robienie galerii z jego modelami.
|
|