Kategorie

Wyszukiwarka

Oceny produktów

Więcej o...

Informacje

Koszyk

Nie masz jeszcze nic w koszyku.
Koszyk 

Witamy !

Adres e-mail:
Hasło:
Zapomniałeś hasło?

Promocje

Nexus ATL003 US 7th Cavalery

Nexus ATL003 US 7th Cavalery
stała cena 19,00 zł.
w promocji zapłacisz tylko 12,00 zł.

zaw. 23 % VAT nie zaw.

Twój status


Grupa klientów:Gość

Strona główna » Sklep » 20100828
28 sierpnia 2010 Świętego Ducha 23

 Sierpień jest miesiącem urlopów, wszyscy pracują na zwolnionych obrotach, albo wcale nie pracują bo są na urlopach. Dla nas jednak nie był to czas lenistwa. My natomiast mimo tego że w sierpniu zorganizowaliśmy wyjazd do Świętoszowa i do Poznania nie zrezygnowaliśmy z naszych tradycyjnych spotkań. Zorganizowaliśmy je w ostatnim możliwym terminie czyli w ostatnią sobotę sierpnia, tradycji stało się więc zadość.
 

Pomimo tego, że dzień wcześniej późną nocą wróciliśmy z Poznania, a najdalej z nas ma Kamil, zjawił się jako pierwszy, co pozwoliło na chwilę spokojnej rozmowy i dokładniejsze przyjrzenie się jego juz gotowej Suczce.w 1:35

 

   

 

Model wykonany na bardzo wysokim poziomie, oprócz dbałości o detale takie jak klamry, uchwyty, siatki i inne, ale zwracały uwagę niezwykle realistycznie odtworzone obicia i zadrapania.

 

Kolejnym modelem jaki mieliśmy przyjemność zobaczyć to M 3 Scout Tomka w skali 1:35

 

   

 

Jak zwykle perfekcyjny model Tomka, powstał z zestawu Zwiezdy, ale aby tak wyglądał jak ten trzeba było włożyć sporo pracy i dodatków, ale jak widać warto było.

 

I jeszcze jeden model w skali 1:35 Pz.Kpfw. II naszego juniora - Łukasza Bartoszewicza.

 

   

 

Łukasz do tej pory odnosił sukcesy na konkursach modelami w skali 1:72, ten jest chyba pierwszy w skali 1:35 i jak widać jest juz dobry początek.

 

Volvo FH 12 8x4 w skali 1:24 to kolejna bardzo ciekawa praca jaka powstaje w warsztacie Sebastiana z Bydgoszczy. Kluczowe elementy z żywicy nadają temu elementowi ciężar adekwatny do ciężaru jaki powinien mieć model 24 razy mniejszy.

 

   

 

Krzyśka Mitsubishi Lancer nabrał kolorów, jeszcze sporo pracy, bo jak widać elementy na taśmach jeszcze się trzymają.

 

   

 

Kolejny samochód Krzyśka - Nissan Skyline w skali 1:24 to pokraka z Japonii która go zainspirował, że postanowił tak przebudować standardowy model.

 

   

 

Toyotę Corrollę już znamy i z zainteresowaniem obserwujemy kolejne etapy pracy Krzyśka nad nią.

 

   

 

Focke Wulf Flitzer w artystycznej wizji Macieja z "Herkulesa" w Toruniu.

 

   

 

Wielki podziw wszystkich wzbudził kunszt i pewna ręka Macieja, gdyż ten kamuflaż namalowany został pędzelkiem.

 

Maciej przywiózł nam swojego kolejnego potwora i tu wielka wprawa w posługiwaniu się pędzlem dała swój wyraz.

 

   

 

Maciej nie przyjechał sam, zabrał ze sobą poskramiacza dzikich bestii.

 

   

  

 

Ten P-47 D Thunderbolt w skali 1:72 przyniósł ze sobą Robert otwiera całą plejadę jaką dane nam było podziwiać z bardzo, bardzo bliska.

 

   

 

Następny to medalista z Torunia P-51 D Mustang w skali 1:72 którym Robert wywalczył II miejsce w Toruniu

 

   

 

Twin Mustang, czyli piękny bliźniak jednozbiornikowy, choć oprócz niego jeszcze po jednym każdy z kadłubów ma swój, to bardzo ciekawy i zadki model w skali 1:72

 

   

 

Kolejny z hangaru Roberta Thunderbolt w skali 1:72 jest w ciekawym malowaniu, bardzo nietypowym malowaniu z Egiptu.

 

   

 

Tu z kolei Robert wykonał Lightninga w jednym z najpopularniejszych malowań. Model w skali 1:72

 

   

 

Wczesny Messerschmit Bf-109 jest ofiarą zmagań ze sposobem zabezpieczenia modelu w czasie transportu. Pięknie wykonany i postarzony model bezpiecznie przetrwał podróż, nic mu się nie odłamało, ale niestety zabezpieczenia starły mu "brudzing" z końcówek skrzydeł. Niemniej jednak model doskonale się prezentuje.

 

   

  

........

 

Z warsztatu wyrwany wysokościowy Spitfire w skali 1:72 ukazuje bardzo ładnie wykonane cieniowanie modelu.

 

   

 

Czas zejść na ziemię i spojrzeć na pełzacze. Jacek zaprezentował nam pokrytą zimmeritem Pantherę w skali 1:35

 

   

  

 

I kolos wszech czasów, niemiecki Maus w skali 1:35 pozwolił spojrzeć i porównać ogrom tego czołgu.

 

   

 

 

A na koniec duża rzecz. Hurricane Mk.I z 303 dywizjonu w skali 1:24 wykonany przez Artura., Model doskonale zbudowany i malowanie wybrane jest wyjątkowe bo przedstawia maszynę z okazjonalnym napisem dokumentującym 126 zestrzeleń przez dywizjon 303 w czasie Bitwy o Anglię.

 

   

 

Że małe jest piękne przekonywał nas Eryk i przyniósł swoje modele w skali 1:72. Pierwszy to M1113 HMMWV ECV z irackiego teatru działań wojennych.

 

   

 

Następny model w skali 1:72 to ATF Dingo I z niemieckiego KFORu

 

   

 

M1126 Stryker ICV w skali 1:72 to trzeci model Eryka

 

   

 

Eryk miał swoje 5 minut i został wbity w rolę gwiazdy. Potrzebowałem zdjęcie aby zrobić ikonkę w jego galerii ISMR i zrobiłem całą serię zdjęć, co mocno go peszyło, ale dzielnie zniósł presję obiektywu.

 

 

Jak zwykle jak się zorientowałem, że warto robić zdjęcia kiedy są wszyscy zajmowałem się fotografowaniem modeli. Kiedy przypomniałem sobie, że oprócz modeli są jeszcze ludzie wielu juz poszło a część przeniosła się do innych pomieszczeń lub wyszła "zaczerpnąć świeżego powietrza". Jak jednak widać na zdjęciu nasze kanapowe stowarzyszenie (kanapowe - bo ważna część zarządu na kanapie siedzi, a zwykły członek jedynie mały fargmencik jej zajął) Adam i Michał wymieniają poglądy z Maćkiem, a Jakub postanowił popilnować drzwi. W gębi przy drzwiach nestorzy - Andrzej i Artur w rozmowie z Robertem o modelach lotniczych. A z przodu Łukasz wyraźnie już się naoglądał. 

 

 

Michał, Krzysiek i Eryk znaleźli coś w internecie, sądząc po tym co jest na podglądzie na ścianie i że to Eryk znajduje, znajdowane są Hummery.

 

 

Mamy więc zbliżenie na wcześniej wspominaną rozmowę, teraz widać, że motywem przewodnim był Hurricane Artura.

 

 

Tematów było wiele, tu chyba Michał tłumaczył, że puszki powinny być dłuższe co pozwoliło by na tak częste opuszczanie kanapy.

 

 

Spotkanie, jak zwykle przebiegło w bardzo miłej a nawet przyjaznej atmosferze, obfitowało w naprawdę wiele i naprawdę ciekawych modeli.

Andrzej jednak się martwił, że zasiedział się tak długo i jego mechanik Orzechowski nie dostał dzisiaj kolacji.

 

 

 

 

do obejrzenia wszystkich zdjęć zapraszamy do GALERI i ISMR


Powrót

Strona główna » Sklep » 20100828